31 października, Nowy Jork
Jim Daniels bada sprawę rabunku zabytkowego miecza – Beowulfa. Sprawa
wydaje się być jedną z wielu, ale po chwili okazuje się, że złodziej
nadal jest na miejscu przestępstwa. Przedstawia się jako Harm i
wykorzystując moc artefaktu atakuje oddział policji i po zabiciu
kustosza ucieka.
31 października, Mount Justice
Wally, Megan i Conner wybierają się na bal halloweenowy, na co ochotę
ma też Captain Marvel. Jednakże wyczuwa niezręczność sytuacji i
wychodzi. W kwaterze głównej zjawiają się również Zatanna i Artemis.
Młoda czarodziejka wypytuje przyjaciółkę o związek Connera i Megan, co
psuje humor łuczniczce. Zatanna postanawia to naprawić i zabiera ją do
miasta, aby urządziły sobie polowanie na przestępców.
31 października, Happy Harbour
Wszyscy na imprezie przebrani są za superbohaterów, co nie przypada
do gustu Superboy'owi. Imprezę przerywa wiadomość o ataku Marsjan.
W
bazie spotykają się Robin, Red Arrow, Aqualad, Batman i Red Tornado,
aby przedyskutować sprawępotencjalnego szpiega. Kaldur dowiaduje się, że
Artemis nie jest siostrzenicą Green Arrow, ale Mroczny Rycerz od razu
ucina ten wątek i kieruje podejrzenia na Superboy'a, który może nawet
nie wiedzieć, że jest szpiegiem. Red Arrow obstawia zaś Megan, ale
Aqualad broni każdego z osobna.
31 października, Manhattan
Poczynania Artemis i Zatanny obserwuje Harm i wybiera je na swoje
nowe przeciwniczki, które są godne mocy Beowulfa. Dziewczyny szybko
odkrywają, że ich umiejętności nie są wystarczające, aby go pokonać.
Wycofują się i podążają za tajemniczą dziewczynką. Ta powtarza tylko
jedno słowo: Sekret. Niestety Harm już po chwili je odnajduje i
przystępuje do dalszego ataku. Dochodzi do walki wręcz między nim a
Artemis, co wykorzystuje Zatanna, by zdobyć miecz. Niestety dla obu
kończy się to porażką. Dziewczyny podążają dalej za Sekret, aż docierają
do magicznego sklepu – mieszkania Harma. To doprowadza mężczyznę do
wściekłości i ostatecznie nokautuje dziewczyny.
31 października, Happy Harbour
Wiadomość o ataku Marsjan nabiera nowego znaczenia, po ogłoszeniu
przygotowanym przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Superboy odkrywa,
że
za
wszystkim stoi Marvin, więc postanawia to wykorzystać. Wspólnie
pozorują scenkę, podczas której Marvin jest świadkiem jak Superboy
zostaje zabity przez Marsjanina. Przerażony wpada na salę, wyznaje całą
prawdę, by po chwili stawić czoła rzekomym martwym uczniom.
31 października, Manhattan
Harm rozdzielił dziewczyny, aby dowiedzieć się skąd wiedziały, gdzie
mieszka. Zatanna odkrywa, że Sekret jest w jakiś sposób połączona z
mężczyzną. Gdy trafiają do ogrodu, odnajdują grób, gdzie jest pochowana
Greta Hayes – ukochana siostra. Zjawia się Sekret, która okazuje się być
duchem dziewczynki. Zjawia się Harm, który wyjaśnia im, dlaczego zabił
własną siostrę. Staje do walki z duchem, przez co rozprasza się i traci
miecz. Zatannie i Artemis udaje się pojmać przestępcę i oddać go w ręce
policji.
23 października, Mount Justice
Cała drużyna nie otrząsnęła się jeszcze po wydarzeniach, jakie miały
miejsce w symulacji. Black Canary została wyznaczona ze strony Ligi, aby
porozmawiać z młodymi bohaterami. Na pierwszy ogień poszedł Superboy,
ale rozmowa nie trwała zbyt długo.
23 października, Metropolis
W parku pojawia się grupa tajemniczych osób. Przybyli tutaj w poszukiwaniu Sphere.
W tym czasie w Mount Justice Superboy postanowił odreagować na
motocyklu, ale jego wyjazd nie doszedł do skutku. Sphere zajechała mu
drogę, po czym ewoluowała w latający pojazd. Batmanowi nie spodobała się
ta dezercja.
Kolejną osobą na terapii była Artemis. W trakcie rozmowy z Black
Canary nawiązała do sekretu dziewczyny, jednak ta za wszelką cenę
chciała, aby jej kłamstwo pozostało nadal tajemnicą. Najbardziej
obawiała się opinii Wally'ego.
23 października, Eastern Seaboard
Superboy został zatrzymany przez New Genesis, którzy chcieli odzyskać
to, co im skradziono. Zanim doszło do rękoczynów, Sphere poinformowała
wszystkich, że Conner nie jest złodziejem, a wybawcą.
Aqualad zaczął uważać, że nie nadaje się na przywódcę. Spośród pozostałych członków logicznym wyborem stał się Robin.
Superboy
dowiedział się, że przybysze to Nowi Bogowie z New Genesis. Wspólnie
zlokalizowali miejsce, w którym wykorzystywano kolejne ich urządzenie.
Wykorzystując podstęp zajęli się mniej znaczącymi przestępcami. W
środku natknęli się na ludzi z Intergangu wynoszących złoto ze skarbca,
którzy jak się szybko okazało używali broni stworzonej wcześniej na
Apokolipsie.
Wydawało się, że Wally najmniej przejmuje się tym, co się wydarzyło.
Jednakże kiedy Black Canary wspomniała o śmierci Artemis, chłopak o mało
się nie zakrztusił.
Grupa postanowiła się wycofać, dzięki czemu Sphere mogła przystąpić
do walki. Nowi Bogowie przemienili się w Infinity-Mana, przez co udało
im się zmusić przeciwników do ucieczki. Dreamer wyciągnęła z Whisper
wspomnienie, które wskazało, że za wszystkim stoi Desaad. Opowiedziała
także o walce między dwoma rasami bogów.
Robin, który przejął funkcję lidera po stracie Aqualada, uświadomił
sobie, że to nie jest jego powołanie. Nie chce być drugim Batmanem.
Grupa namierzyła kolejny magazyn, w którym miała znajdować się broń z
Apokolips. Natrafili tam na tych samych przestępców, którzy uciekli im
ze skarbca. Jednym z nich okazał się być Desaad, który wykorzystał
przemianę Nowych Bogów i zaimplementował im własne urządzenie,
przejmując tym samym kontrolę nad Infinity-Manem. Superboy musiał
samotnie zmierzyć się z nowymi przyjaciółmi.
Miss
Martian nie mogła sobie wybaczyć tego, że nie kontroluje swojej mocy.
Black Canary opowiedziała jej o swoim początkach, kiedy uczyła się
panować nad własnymi umiejętnościami i zaleciła więcej ćwiczeń.
Wszystko szło po myśli Desaada, który zdobył Infinity-Mana dla
swojego mistrza. Superboy nie mógł sobie poradzić ze swoim
przeciwnikiem, ale w ostatniej chwili Sphere pomogła mu przejąć kontrolę
nad bitwą. Desaad postanowił uciec, wysadzając wszystko w powietrze. W
starciu ucierpiała Sphere, którą Nowi Bogowie chcieli zabrać na New
Genesis. Conner jednak bardzo stanowczo się na to nie zgodził.
Po powrocie do Mount Justice członkowie Ligi, po raporcie Superboy'a,
postanowili bliżej przyjrzeć się Sphere. W tym czasie Conner udał się do
Black Canary, aby opowiedzieć jej o tym, że niczego nie czuł w czasie
zagłady. Nie oddziaływały na niego żadne emocje...
Liga Sprawiedliwych wyrusza przeciwko statkowi obcych, który wszedł w
przestrzeń kosmiczną Ziemi. Niestety wszyscy superbohaterowie, którzy
brali udział w misji zostają zniszczeni.
16 października, Mount Justice
Członkowie Ligi Młodych obserwowali całe zajście wspólnie z Red
Tornado na monitorach w bazie. Superbohater musiał dołączyć do obrońców
planety i naznaczył drużynę na następców Ligi.
Iris West-Allen prowadziła relację na żywo z ataku w Central City.
Zatara wspólnie z Flashem pomimo heroicznych czynów polegli jako
następni. Cat Grant podała, że w Taipei zginęli Black Canary, Green
Arrow, Hawkman oraz Hawkwoman. Wśród ofiar znaleźli się także Batman,
Icon, Adam Strange i Aquaman. Wonder Woman udało się pokonać dwa
pojazdy, ale również nie miała szans w starciu z inwazją. Statek obcych
osiadł w Smallville i to właśnie stamtąd Red Tornado poinformował Young
Justice, że misja ratowania Ziemi spoczywa na ich barkach.
Aquaman postanowił nie działać pochopnie i wspólnie z Robinem
ustalili zasięg inwazji. Okazało się, że jeden ze statków znajduje się w
pobliży Fortecy Samotności. Grupa postanowiła zapolować na zbłąkaną
jednostkę.
Pierwsza misja przebiegła bardzo sprawnie, dzięki czemu Robin mógł
zbadać statek i znaleźć jego słabe punkty. Niestety maszyna okazała się
posiadać dodatkowe zabezpieczenia. Pocisk wystrzelony w Superboy'a,
przyjął na siebie Wilk. Megan rozpoczęła proces symbiozy jej statku z
bronią obcych, co nie uszło uwadze kolejnym jednostkom wroga. W kolejnym
starciu zginęła Artemis, która chciała ochronić Miss Martian.
Aqualad pokierował drużynę do Hall of Justice, aby dać nadzieję
walczącym ludziom. Młodzi superbohaterowi pomogli bronić wojsku stolicy
kraju przed inwazją. Superboy szybko został wzięty za Supermana, z czego
musiał się wytłumaczyć. Aqualad postanowił współdziałać z generałem
Eilingiem. Niestety wizyta w kwaterze Ligi Sprawiedliwych nie należała do najprzyjemniejszych, bowiem to miejsce zostało
zniszczone jako jedno z pierwszych. Megan widząc pomnik swojego wuja
rozpłakała się. Nagle jej instynkt wyczuł czyjąś obecność. Odrzuciła
statuę, pod którą przygnieciony był Marsjanin Manhuneter. Aqualad
polecił jej jednak zachować szczególną ostrożność, ale skan myśli
ujawnił, że to naprawdę jej wuja. Niestety ten nie pamiętał, w jaki
sposób przeżył, ani jak się tu dostał. Kid Flash wpadł jednak na
rozwiązanie tej sprawy. Okazało się, że generowane promienie tak
naprawdę nie dezintegrują, lecz teleportują.
Statki obcych zaatakowały Hall of Justice, więc Aqualad wycofał
wszystkie jednostki do wnętrza budynku. Generał kazał jednak ratować się
bohaterom, bowiem wiedział, że bez nich nie mają szans na wygraną. Siły
wroga dostały się do środka, więc Kaldur zadbał o to, aby wszyscy byli
bezpieczni. Nie udało mu się uratować każdego żołnierza, sam także
stracił życie.
Robin, przyjmując założenie, że promień teleportuje a nie zabija,
postanowił, że uderzą na statek-matkę, bowiem to jedyne rozsądne
miejsce, gdzie mogły trafiać wszystkie ofiary. Przynętą miał stać się
Superboy, co nie spodobało się M'gann, jednak ukochany ją przekonał.
Wspólnie wygłosili orędzie do ludzi, zjednoczyli wszystkich młodych
bohaterów i dali każdemu potrzebną nadzieję.
Marsjanie przeniknęli do środka statku, podczas gdy Superboy
rozpoczął dywersję, dzięki czemu Kid Flash i Robin dostali się do
wewnątrz. Megan od razu poczuła śmierć Connera, a jej wuja przypomniał
sobie, że promienie obcych mają za zadanie tylko i wyłącznie
dezintegrację. Obawy Kid Flasha potwierdził Robin. Drużyna dotarła do
centrum zasilania i postanowiła wysadzić rdzeń. Po podłożeniu ładunków
ruszyli do wyjścia, jednak ich odwrót został zatrzymany przez obcych.
Robin i Kid Flash poświęcili się, aby wysadzić statek-matkę. Niestety na
jego miejscu pojawił się następny. Miss Martian chciała od razu ruszyć
do walki, jednak Marsjanin Manhunter zaatakował ją, przebijając jej
ciało własną ręką.
16 października, Mount Justice
Megan przebudziła się i znalazła pozostałych członków Ligi Młodych wokół siebie. Okazało się, że program treningowy stworzony przez
Marsjanina miał na celu wykreowanie sytuacji bez wyjścia, która
pogarszała się za każdym razem. Podświadomie drużyna nie odczuwała żalu,
aż do utraty Artemis. Wtedy to umysł Megan przestał odróżniać
rzeczywistość od fikcji i zaczął ingerować w
program. Manhunter wszedł
ćwiczeń, ale emocje członków Ligi Młodych wpłynęły na jego świadomość.
Ocknął się, kiedy zostali sam na sam z Megan i postanowił wywołać u niej
szok, aby ją przebudzić.
Marsjanin zdradził Batmanowi, że moc Miss Martian jest o wiele
większa niż się tego wszyscy spodziewali. Dziewczyna telepatycznie jest
silniejsza nawet od niego samego.